Powiat nowodworski. Kolejne mecze piątoligowych zespołów. Na koncie dwie wygrane

red
pixabay
Piłkarze piątoligowych drużyn z terenu powiatu nowodworskiego rozegrały mecze 26 kolejki. Zarówno Czarni Przemysław, jak i LKS Żuławy pokonały przeciwników.

Obie drużyny mecze rozgrywały w niedzielę 26 maja. Czarni Przemysław zmierzyli się na boisku z Beniaminkiem 03 Starogard Gdański, który pokonali 2:1

- W niedzielę zanotowaliśmy 5 wygraną w ostatnich 6 spotkaniach. Po raz pierwszy od maja 2016 roku udało się nam wygrać w lidze trzy spotkania z rzędu - wyjaśniają na swojej stronie internetowej zawodnicy Czarnych.
- Spotkania z Beniaminkiem 03 do łatwych nigdy nie należały, trzy poprzednie pojedynki za każdym razem przegrywaliśmy. Teraz także nie byliśmy postrzegani w roli faworyta. Drużyna ze Starogardu Gd. zajmuje miejsce w czołówce tabeli i awans ani spadek im już nie grozi - tłumaczą Czarni. - Patrząc na przebieg spotkania, można powiedzieć, że było ono jednym ze słabszych występów w ostatnim czasie. Mieliśmy problemy z tworzeniem sytuacji pod bramką przeciwnika. Również młoda drużyna gości próbując grać więcej piłką, nie zagrażała nam zbyt poważnie. Po 20 min udało się nam wyjść na prowadzenie. Rzut karny, po zagraniu ręką obrońcy gości, na bramkę zamienił Popielarz T. Po kolejnych 10 minutach było już 2:0. Podanie od Kowalskiego wykorzystał Zacharski, który silnie z ostrego kąta umieścił piłkę pod poprzeczką. Jeszcze przed przerwą mogliśmy podwyższyć wynik, ale świetnej okazji nie wykorzystał Mallek, uderzając prosto w bramkarza w sytuacji “sam na sam”. Na drugą część wyszliśmy osłabieni, groźnej kontuzji nabawił się Szablewski, który w ostatnim czasie był “motorem napędowym” naszych ofensywnych akcji. Nie wiadomo, na jak długo tracimy go, w tej ważnej końcówce sezonu.

Beniaminek po niecałej godzinie gry zdobył bramkę kontaktową, doświadczony obrońca wykorzystał dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego i było 2:1. Później chyba nie potrzebnie oddaliśmy pole gry drużynie ze Starogardu Gd; bo coraz groźniej atakowali, chcąc doprowadzić do remisu. Mieliśmy także okazję, aby podwyższyć rezultat i spokojniej dograć to spotkanie. Najlepsze sytuacje zmarnowali kolejno, Popielarz, uderzając z bliska nad bramką po podaniu Złotego. Chwilę później role się odwróciły i Złoty nie wykorzystał dobrego dośrodkowania Popielarza, uderzając głową wprost w bramkarza.

Na całe szczęście udało się nam dowieść wynik 2:1 do końca i mogliśmy się cieszyć z 8 zwycięstwa w tym sezonie oraz opuszczenia jak na razie miejsca zagrożonego spadkiem. Za tydzień kolejny ważny mecz w Prabutach, z Pogonią, z którą w ostatnim czasie padają ciekawe wyniki.

Wygraną zanotowali także zawodnicy LKS Żuławy, którzy pokonali drużynę Borowiak Czersk. Rywale nowodworzan tak skomentowali swój wynik: “W kolejnym niezwykle ważnym meczu dla układu dolnych rejonów tabeli ligi okręgowej, piłkarze Borowiaka Czersk w ramach 26. kolejki ulegli przed własną publicznością Żuławom Nowy Dwór Gdański 2:3 (0:1) i zwiększyli swoją stratę punktową do bezpiecznej strefy aż do jedenastu oczek. Dla MLKS-u pojedynek z zawodzącymi ostatnio Żuławami miał być kolejną szansą na przedłużenie umierającej powoli nadziei o pozostaniu na kolejny sezon w lidze okręgowej. Przeciwnik wydawał się wymarzony do osiągnięcia tego celu. Borowiak jednak już do przerwy musiał odrabiać jednobramkową stratę”.

Drużyna LKS Żuławy pokonał Borowiaka Czersk 3:2.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie