Rosną ceny działek. Od 600 do nawet 1000 zł za metr kwadr.

Witold Chrzanowski
Witold Chrzanowski
Materiały prasowe Besix/NDI
To teraz jeden z najbardziej atrakcyjnych terenów inwestycyjnych w Polsce. Ceny działek na Mierzei Wiślanej gwałtownie idą w górę. Przebicie jest często aż dziesięciokrotne w stosunku do dawniejszej ceny. Jak twierdzą samorządowcy, to efekt przekopu Mierzei, i rosnącej dzięki temu działaniu atrakcyjności nadmorskich terenów.

Jeszcze stosunkowo niedawno, bo kilka lat temu, za metr kwadratowy na Mierzei Wiślanej płaciło się około stu złotych. Teraz tyle kosztuje decymetr kwadratowy gruntu (ale raczej nie ma co liczyć na to, by znaleźli się – i po stronie sprzedających i po stronie kupujących – chętni do takiej transakcji).

- Teraz metr kwadratowy gruntu kosztuje w naszej gminie 600, 800, a bywa że i nawet 1000 złotych, przy bardzo dużej konkurencji i zainteresowaniu potencjalnych nabywców – mówi Robert Zieliński, wójt Sztutowa.

W gminie Sztutowo, na terenie której znajduje się przekop przez Mierzeję Wiślaną, deweloperzy dosłownie, jak mówi włodarz, „biją się o zakup atrakcyjnych terenów” z rąk prywatnych. To jest właśnie bezpośredni efekt budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję.

Jak ujawnia wójt, władze samorządowe zmieniają teraz pod kątem tej inwestycji studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego gminy.
- Chodzi nam przede wszystkim o stworzenie możliwości zagospodarowania terenów położonych bezpośrednio przy przekopie. Chcielibyśmy wykorzystać je – po zakończeniu budowy tej drogi wodnej - na potrzeby turystyki, rekreacji, sportu, a przede wszystkim żeglarstwa. Chcemy maksymalnie wykorzystać wszystkie możliwości, które daje i dawać będzie przekop – mówi Robert Zieliński.

Władze gminy Sztutowo uzgadniają teraz szczegółowy plan studium z Urzędem Morskim w Gdyni i Urzędem Marszałkowskim.
- Dyskutujemy o tym wszystkim, co widzielibyśmy w przyszłości w Skowronkach i Nowym Świecie – miejscu przekopu, oraz w Kątach Rybackich a także w Kobylej Kępie – dodaje wójt.

Samorządowiec kontynuuje: - Zależy nam aby te tereny, chodzi zwłaszcza o obszary bezpośrednio otaczające przekop przez Mierzeję Wiślaną, ale także tereny przyległe, które są obszarami częściowo oddrzewionymi, wykorzystać jako teren powstania infrastruktura związanej z obsługą drogi wodnej przez Mierzeję. Myślę tu o obsłudze hotelarskiej i turystycznej, a także szerokiej sferze innych usług z których mogliby korzystać wodniacy, na przykład o usługach naprawczych sprzętu pływającego.
Wójt liczy, że w niedalekiej przyszłości na obszarze przyległym do przekopu powstanie szereg hoteli, pensjonatów, restauracji i marin.

Na razie znaczną część terenu o którym mowa zajmują praktycznie jedynie trzcinowiska. Zagospodarowanie zajmowanych przez nie działek dałoby stały dochód ich właścicielom – mieszkańcom gminy. Zagospodarowanie oczywiście, jak podkreśla wójt Robert Zieliński, z zachowaniem wszelkich rygorów ochraniających unikalną przyrodę tego obszaru.
Znaczną część Mierzei Wiślanej zajmuje, o czym pamiętają dobrze mieszkańcy tego regionu, Park Krajobrazowy „Mierzeja Wiślana”.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie