Pierwsze przypadki zachorowań na odrę w województwie. Czy mieszkańcy mają się czego obawiać?

red
Powiat nowodworski. Mnożą się przypadki  zachorowań na odrę. Choroba dotarła również na Pomorze. Czy czeka nas epidemia, czy to tylko pojedyncze przypadki?
Powiat nowodworski. Mnożą się przypadki zachorowań na odrę. Choroba dotarła również na Pomorze. Czy czeka nas epidemia, czy to tylko pojedyncze przypadki? pixabay
Powiat nowodworski. Mnożą się przypadki zachorowań na odrę. Choroba dotarła również na Pomorze. Czy czeka nas epidemia, czy to tylko pojedyncze przypadki?

Powiat nowodworski. Odra to groźna choroba zakaźna. Może mieć ciężki przebieg i prowadzić do wystąpienia poważnych powikłań. Do zakażenia wirusem odry dochodzi drogą kropelkową, na przykład podczas kichania czy kaszlu, a także przez bliski lub bezpośredni kontakt z wydzielinami z nosa, gardła lub moczem osoby zakażonej. Pierwsze objawy występują po około 10-12 dniach od zakażenia. Zarówno u dzieci, jak i u dorosłych choroba daje podobne symptomy. W pierwszej fazie chorobę można pomylić z grypą lub przeziębieniem. Pojawia się gorączka, katar, ból gardła, kaszel i zaczerwienienie oczu. W miarę rozwoju choroby, na ciele zarażonego pojawia się charakterystyczna, czerwona wysypka.

Na początku miesiąca odra dotarła do województwa pomorskiego.

- Chorzy to cztery osoby z powiatu kwidzyńskiego. Wszystkie zostały objęte nadzorem epidemiologicznym. Zarażeni to obywatele Ukrainy. Nie byli szczepieni - mówi Tomasz Bojar-Fijałkowski, Powiatowy Inspektor Sanitarnego w Nowym Dworze Gdańskim.

W ubiegłym tygodniu odrę potwierdzono również u 52-letniego Polaka, mieszkańca Starogardu Gdańskiego. Mężczyzna nie był szczepiony. Chory jest pracownikiem zakładu produkcyjnego, w którym są zatrudnieni także obywatele Ukrainy. To 12 przypadek odry na Pomorzu w tym roku.

- Do tej pory nie odnotowaliśmy żadnej jednostki odry w powiecie nowodworskim. Mieliśmy kilka zgłoszeń, ale po dokładnym sprawdzeniu, we wszystkich przypadkach okazało się, że był to fałszywy alarm - uspokaja Tomasz Bojar-Fijałkowski. - Po ostatnim, głośnym szumie medialny związanym z kolejnymi zachorowaniami na odrę w kraju i na Pomorzu, zaobserwowaliśmy wyraźny wzrost świadomości mieszkańców naszego regionu. Rodzice baczniej obserwują swoje dzieci, również szkoły są bardziej uważne.

Szczepić, czy nie szczepić

Jak podkreśla większość lekarzy, odrze można skutecznie zapobiegać poprzez szczepienia. W Polsce szczepienie przeciw tej chorobie należy do szczepień obowiązkowych i jest bezpłatne. Szczepionka podawana jest w 13-14 miesiącu życia oraz 10 roku życia dziecka.

Jednocześnie nie brakuje przeciwników takich rozwiązań. Antyszepionkowcy zwracają uwagę m.in. na obarczone wysokim ryzykiem wystąpienia powikłania.

- Przypadki rodziców, którzy pomimo braku wyraźnych przeciwwskazań medycznych, odmawiają szczepień swoich dzieci to problem zauważalny w całym kraju, również w powiecie nowodworskim. Obecnie mamy kilka takich przypadków, ale jest to nie więcej niż 10 osób. Należy jednak podkreślić, że ta liczba co roku się zwiększa. Za każdym razem próbujemy rozmawiać z takimi rodzicami, wyjaśnić wszystkie ich wątpliwości i przekonać jednak do zaszczepienia dziecka. Jeżeli mimo tych działań rodzice dalej odmawiają szczepienia, sprawa kierowana jest do wojewody. Ten na każdego z rodziców może nałożyć karę grzywny od 1000 złotych. Należy pamiętać, że odra to naprawdę groźna, niebezpieczna i śmiertelna choroba. A osoby niezaszczepione stanowią największe zagrożenie właśnie dla samych siebie. To one są najbardziej narażone na zachorowanie i mogą stać się źródłem zakażenia dla innych nieuodpornionych osób.

Główny Inspektor Sanitarny apeluje o dopełnienie obowiązku szczepienia przeciwko odrze wobec dzieci, które dotychczas nie zostały zaszczepione. Szczepieniu ochronnemu mogą poddać się również dorośli (koszt szczepienia osoby powyżej 19 roku życia leży po stronie danej osoby).

- Mieszkańcy, którzy nie wiedzą lub nie pamiętają, czy chorowali lub byli szczepieni, powinni zgłosić się do swojego lekarza i ewentualnie poddać się szczepieniu ochronnemu, po konsultacji z lekarzem. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zapraszamy również do nas. Postaramy się odpowiedzieć na wszystkie pytania - dodaje Tomasz Bojar-Fijałkowski.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dyktator

Od pojawienia się pracowników z Ukrainy (oprócz złodziei i bandytów) pojawiły się też i choroby, które już dawno w cywilizowanych krajach zostały zwalczone. Dzieci Ukraińców chodzące do polskich szkół mają nawet wszy. I nie są to jednorazowe przypadki. Od chorób wenerycznych, hiv, do chorób przenoszonych drogą kropelkową. Najgorsze jest to że, nikt tego nie kontroluje.

Ś
Świadomy

Brednie

Dodaj ogłoszenie