Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 07godz.
  • 46min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Mierzeja Wiślana. Grupa eksploratorów z grupy "Niebieskie Berety" szukała na plaży pozostałości z okresu II WŚ [ZDJĘCIA]

Agata Gołąbek
Eksploratorzy z grupy historycznej Stowarzyszenia Żołnierzy i Sympatyków "Niebieskich Beretów" pojawili się w sobotę 6 kwietnia na Mierzei Wiślanej.

Eksploratorzy z Oddziału Badań Historyczno-Dokumentalnych Stowarzyszenia Żołnierzy i Sympatyków "Niebieskich Beretów" otrzymali pozwolenie na prowadzenie prac w miejscu planowego przekopu Mierzei Wiślanej. Grupa pojawiła się na miejscu w sobotę 6 kwietnia.

- Teren jest bardzo obiecujący, warto bowiem zwrócić uwagę, że oprócz tego, że tutaj toczyły się walki, tutaj także te walki się zakończyły. Żołnierze, którzy szli do niewoli, właśnie w tym miejscu zostawiali sprzęt. Ten nie zawsze był niszczony, czasem porzucony. Spodziewamy się więc, że w przyszłości uda nam się znaleźć jeszcze inne artefakty. Liczymy, także na sygnały płynące od lokalnej ludności, korzystamy również z przekazów historycznych, cały czas badamy źródła - mówił historyk Andrzej Ditrich.

- Dzisiaj przeprowadziliśmy prace sondażowo-inwentaryzacyjne obiektu, który miał być barką desantową. Krążyły legendy, że w tym miejscu może znajdować się barka bądź fragmenty innej jednostki pływającej. Po odkopaniu, zinwentaryzowaniu obiektu i zrobieniu zdjęć, okazało się, że owszem, jest to obiekt pływający, ale nie jest to barka. Rozpoznania obiektu dokonywał Andrzej Ditrich - wyjaśniał Zbigniew Okuniewski, kierownik zespołu.

Jak tłumaczy mężczyzna odkopany obiekt był prawdopodobnie fragmentem jednego z pomostów ewakuacyjnych, które stały wzdłuż mierzei i pozwalały ludności oraz wojsku niemieckiemu ewakuować się na jednostki, które ze względu na swoje zanurzenie nie mogły podpłynąć zbyt blisko. Z tych pomostów ewakuowano ludność na większe jednostki pływające, które następnie udawały się na Hel. W większości tak to się odbywało, nie była to droga bezpośrednia do Danii czy Niemiec, tylko tranzytem przez Hel.

Jak prowadzone były prace? - Badania rozpoczęły się od odkopywania łopatami dużego obszaru, tak aby pokazać, jak największe fragmenty obiektów. Następnie wchodzą eksperci, którzy za pomocą obmiarowania i rysunku technicznego, a także sprawdzenia ważnych technicznych elementów, są w stanie rozpoznać daną jednostkę. Efektem jest raport, w tym przypadku przygotowywany przez Andrzeja Ditricha - mówi Okuniewski. - Nam pozostają nieskomplikowane prace fizyczne, czyli zakopanie całego obiektu. Taka jest nasza rola w tym procesie, mamy po prostu zinwentaryzować obiekty, które znajdują się w osi plaży, sprawdzić, czy mają dużą wartość historyczną, czy są mocno uszkodzone i czy nadają się późniejszej ekspozycji lub późniejszego wydobycia. Na podstawie raportu podejmuje się później decyzję, co się z takim obiektem stanie - może zostanie na tej plaży na zawsze, jako pamiątka, z napisem, że w tym miejscu znajdował się pomost ewakuacyjny.

- Warto dodać, że to jeszcze nie koniec działań ze znalezionym dzisiaj obiektem. Czeka nas praca z dokumentacją historyczną, z rysunkami, z planami. Wykonaliśmy inwentaryzację, teraz przed nami próba wyjaśnienia, czym konkretnie jest ten wrak. Jesteśmy w stanie określić tylko dość ogólnie jego cechy i to, jaką funkcję pełnił, ale nie wiemy tego dokładnie. Nie mamy na przykład tabliczki znamionowej albo takich detali, które pozwoliłyby na stuprocentowe określenie, jaką pełnił funkcję. Wrak uległ bowiem erozji i dużo rzeczy się zatarło - wyjaśnia A. Ditrich.

- Raport jesteśmy w stanie przygotować dosyć szybko. Ten składa się z części opisowej, w której znajdą się informacje z naszych dzisiejszych działań. Do tego wątki hipotetyczne, które w odniesieniu do dokumentacji wskazują, czym ten wrak mógł być w przeszłości - dodaje mężczyzna.

Pomost ewakuacyjny to nie jedyne znalezisko, jakie udało się odkopać podczas sobotnich prac.
- W plaży znaleźliśmy także stary znacznik brzegowy, wykonany ze stali. Takich obiektów w niewielkiej odległości od siebie może być bardzo dużo. Mogą być to pozostałości po niemieckich pojazdach, jednostkach pływających, czy też części infrastruktury - mówi Z. Okuniewski.

Oglądaj nasze studio wyborcze. Start w niedzielę o g. 21:45

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

d
dyktator

To że ma być przekop i "berety" przyjechały węszyć i szukać haków to przypadek? Nie sądzę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3